Nowoczesna dietetyka u pacjentów z nowotworem

Jakie znaczenie dla naszego zdrowia ma dieta? Czy sposób odżywania się może mieć wpływ na pojawienie się choroby nowotworowej?
 
Sławomir Kula, dietetyk: Aż 80% przypadków nowotworów jest związanych ze stylem życia, do którego zaliczają się zwyczaje żywieniowe. Sposób, w jaki się odżywiamy, ma kolosalny wpływ na nasze zdrowie. Nie bez przyczyny coraz głośniej mówi się o programowaniu metabolicznym, czyli o tym, że dieta kobiety w ciąży może oddziaływać na zdrowie jej dziecka nawet w życiu dorosłym. Istnieje wiele naukowo udowodnionych czynników dietetycznych, które przyczyniają się do rozwoju rozmaitych schorzeń – np. miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu 2 czy właśnie nowotworów.
 
Za pomocą odpowiedniej diety możemy zapobiegać nowotworom. A jak wygląda sytuacja, gdy w naszym organizmie zajdą już określone zmiany? Czy za pomocą żywienia możemy je leczyć?
 
SK: Dieta w przypadku każdego pacjenta jest bardzo ważna. Powinna stanowić stały element procesu leczenia, który dodatkowo wspomaga pracę lekarza. W przypadku pacjentów onkologicznych żywienie jest szczególnie istotne. Przede wszystkim nie wolno dopuścić do rozwoju niedożywienia, należy uaktywniać układ odpornościowy, poprawić przemianę materii oraz chronić narządy wewnętrzne narażone na działanie chemio- czy radioterapii. Odpowiednia dieta osób chorych na raka jest gwarancją lepszego rokowania zdrowotnego.
 
Na czym polegają diety niskowęglowodanowe (ketogenne)? Dlaczego znajdują one zastosowanie w leczeniu nowotworów?
 
SK: Są to diety o obniżonej zawartości węglowodanów. Ilość energii dostarczanej w przypadku tego modelu żywienia przesuwa się w stronę tłuszczów. Mówi się, że nawet 80–90% energii w tej diecie powinno pochodzić właśnie z tego źródła. Wysokie spożycie tłuszczu przy ograniczeniu dowozu węglowodanów prowadzi do zablokowania utleniania kwasów tłuszczowych i powstawania ciał ketonowych, dlatego dieta nazywana jest ketogenną bądź ketogeniczną. W przypadku stosowania tej diety przeciwwskazane są produkty zbożowe: pieczywo, makarony, kasze, ziemniaki, cukier, słodycze, wyroby cukiernicze, dżemy, miody, galaretki, lody, słodkie napoje, syropy czy leki z dodatkiem cukru. Dieta ta od ponad 80 lat znajduje zastosowanie w leczeniu lekoopornej padaczki u dzieci. Daje również efekty w przypadku leczenia choroby Alzheimera.
 
Jakie jest uzasadnienie takiego modelu żywienia? Czy to prawda, że nowotwór żywi się głównie węglowodanami?
 
SK: Prawdą jest, że komórki nowotworowe żywią się glukozą. To ten substrat wykorzystują do pozyskiwania dla siebie energii. Zdrowe komórki również odżywiają się dzięki glukozie, którą preferuje zdecydowana większość tkanek. Jednak w przypadku deficytu energetycznego i niedostatecznej ilości glukozy, mogą one również żywić się poprzez utlenianie kwasów tłuszczowych. W jeszcze inne sytuacji, gdy dojdzie do bardzo dużych niedoborów glukozy, kwasy tłuszczowe nie mogą być normalnie wykorzystywane i wtedy powstają ciała ketonowe, z których nasze komórki również potrafią czerpać energię (1 g = 4,2 kcal). Okazuje się, że takiej umiejętności nie posiadają komórki nowotworowe.
Czy wszystkie diety niskowęglowodanowe są identyczne? Wśród nich na przykład są wymieniane: dieta dra Kwaśniewskiego, dr Budwig czy dieta OleoKeto. Czym różnią się one od siebie?
 
SK: Nie wszystkie diety niskowęglowodanowe są takie same. Mogą różnić się między sobą zawartością makroskładników. Przykładowo w diecie dra Kwaśniewskiego zasadniczym źródłem tłuszczów są produkty zwierzęce, a więc jest to dieta bogata w nasycone kwasy tłuszczowe o bardzo niekorzystnym działaniu na organizm człowieka – promiażdżycowym i prootyłościowym. Model ten  spowodował wydanie oświadczenia Polskiego Towarzystwa Nauk Żywieniowych przestrzegającego przed jej stosowaniem. Dieta dr Budwig też jest przykładem diety wysokotłuszczowej, przy czym opiera się na eliminacji wszystkich tłuszczów oprócz oleju lnianego, który należy spożywać pod postacią pasty twarogowo-lnianej, surowego oleju lnianego i siemienia lnianego. Dopuszczane jest także spożycie ryb. Natomiast dietą najbardziej zbliżoną do diety ketogenicznej opisywanej w literaturze naukowej i tej stosowanej w badaniach jest dieta OleoKeto. Polega ona na dostarczaniu do organizmu tłuszczów, węglowodanów i białek w stosunku 2:1 (tłuszcze: białka i węglowodany) – niskowęglowodanowa; 3:1 – bardzo niskowęglowodanowa; i 4:1 – rygorystycznie niskowęglowodanowa.
 
Czy dietetyk może skomponować dla nas gotowe jadłospisy zgodne z dietą niskowęglowodanową? Dlaczego warto go odwiedzić?
 
SK: Dietetyk ma odpowiednią wiedzę na temat różnych diet, ich zastosowania, a przede wszystkim zasad ich układania. Konsultacja u takiego specjalisty w przypadku chęci przejścia na dietę ketogenną stanowi bardzo rozsądne rozwiązanie. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że jadłospis zostanie ułożony dokładnie „pod pacjenta” – zgodnie z jego parametrami i zapotrzebowaniem organizmu. Do tego zazwyczaj otrzyma on garść dodatkowych zaleceń. Stosowanie diety stanie się łatwiejsze, gdyż dietetyk zdejmie z nas ciężar przeliczania ilości makroskładników w produktach na gramową ilość pokarmu. Pacjent będzie musiał jedynie restrykcyjnie stosować się do zaleceń i ważyć produkty spożywcze. Cała reszta, czyli odpowiednia proporcja tłuszcz: białko i węglowodany będzie zależała od jadłospisu, który ułoży dietetyk.
 
A co z suplementacją przy stosowaniu diety ketogennej? Czy warto sięgać po dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego, jak np. Dekarcenal?
 
SK: Ze względu na konieczność zasadniczego ograniczenia spożycia węglowodanów podczas stosowania diety ketogennej i zarazem powszechność ich występowania w produktach ograniczenia pokarmowe będą znaczące. Może się to wiązać z niedostateczną podażą niektórych składników mineralnych i witamin, zwłaszcza tych rozpuszczalnych w wodzie. Jest to szalenie ważne w przypadku pacjentów onkologicznych. Większość procesów chorobowych, w tym nowotwory, wymagają zwiększonej podaży mikroskładników, a niedobory mogą zaostrzać przebieg choroby bądź powodować nowe schorzenia. Suplementy diety, takie jak Dekarcenal, mogą być w związku z tym dobrym uzupełnieniem diety i wspomagać proces leczenia, jednocześnie chroniąc przed rozwojem innych chorób. Należy jednak zwracać uwagę na stopień wchłaniania składników preparatu, a także na możliwe interakcje z przyjmowanymi lekami.
 
Jakie zalecenia dietetyczne przekazałby Pan osobom cierpiącym na nowotwory?
 
SK: Pacjenci onkologiczni powinni zostać objęci także specjalistyczną opieką żywieniową, aby dostosować sposób żywienia do ich indywidualnych potrzeb, stopnia zaawansowania choroby, a nawet miejsc zaatakowanych przez nowotwór. To wszystko może mieć olbrzymi wpływ na wspomaganie procesu leczenia. Specyficzne momenty, takie jak chemioterapia, również wymagają zmian w jadłospisie. Błędnym myśleniem jest takie, że raka można zagłodzić. W przypadku tej choroby ważne jest odpowiednie odżywienie, aby dać organizmowi siłę i składniki odżywcze do walki z chorobą oraz odżywić zdrowe komórki. Przy tym należy uwzględniać zmienione preferencje smakowe pacjenta (np. eliminować pokarmy, na które pojawia się awersja) i uatrakcyjniać wizualnie potrawy, by chory zjadał całe porcje lub większość. Przy nudnościach i wymiotach można podawać pokarmy chłodne, wystudzone. W przypadku powikłań przy chemioterapii należy obserwować, które produkty powodują niepożądane objawy i je eliminować.
 
Jeśli dietę traktujemy jako profilaktykę przeciwnowotworową, jak powinniśmy się odżywiać?
 
SK: Dieta, która będzie chronić przed nowotworami powinna być dietą normokaloryczną i normotłuszczową. Nadmiar energii w diecie będzie predysponował do nowotworów. Należy unikać spożywania alkoholu i palenia tytoniu. Trzeba uważać na źle przechowywane, mogące zawierać aflatoksyny (toksyny pleśni) ziarna zbóż, kukurydzę czy orzeszki arachidowe. Zakazana lista obejmuje też nadmiar soli kuchennej, tłuszczów zwierzęcych, produktów wędzonych, konserwowych, bardzo długo smażonych czy grillowanych w tradycyjny sposób. Dieta chroniąca przed nowotworami powinna charakteryzować się wysokim spożyciem błonnika pokarmowego. Ogólnie wpasowuje się ona w model „zasad prawidłowego odżywiania”, w którym istotny jest umiar, regularność, umiejętne przygotowywanie posiłków i unikanie tego, co wysokoprzetworzone. 


Ważne informacje

A

Glukoza jest źródłem energii dla komórek nowotworowych

B

Przy deficycie glukozy zdrowe komórki zmieniają swój metabolizm i pozyskują energię z ciał ketonowych powstających z rozkładu tłuszczów.

C

Odebranie komórkom nowotworowym glukozy (jedynego źródła energii) skutkuje zahamowaniem tempa ich wzrostu i obumieraniem.

Najpopularniejsze przepisy

X

Ta strona używa Cookies które będą zamieszczane w Twoim komputerze. Więcej w Polityce Prywatności.