STOP żywności wysoko przetworzonej

Obróbka żywności wczoraj i dziś
Przetwarzanie żywności nie jest praktyką nową. Pieczenie, suszenie, wędzenie, gotowanie, solenie, kiszenie czy mrożenie to metody jej obróbki znane ludzkości od dawna. Pozwalają one zwiększyć stabilność bakteriologiczną pożywienia, ułatwiają jego przyswajanie i trawienie oraz wydłużają okres przydatności do spożycia, pozwalając uniknąć zatruć pokarmowych i innych chorób. Niestety obecnie przetwarzanie żywności przybrało charakter przemysłowy i chemiczny. Naturalne procesy konserwowania produktów zostały zastąpione przez sterylizację, rafinację, liofilizację, grzanie oporowe, suszenie rozpryskowe, obróbkę ultradźwiękami, podczerwienią i inne. Ponadto w przemyśle spożywczym stosuje się około 2 tysiące substancji chemicznych w celu poprawy trwałości, wyglądu, smaku czy struktury pokarmu. Rocznie wraz z posiłkami zjadamy ich blisko 2 kg. Nie pozostaje to bez wpływu na ludzki organizm. – Na zdrowie człowieka w 53% wpływa styl życia, w tym dieta – uczula specjalista w dziedzinie dietetyki, mgr Sławomir Kula.   
 
Przez żołądek do chorób  
Jak twierdzi dietetyk: – Istnieje mnóstwo naukowo udowodnionych czynników żywieniowych wpływających na rozwój choroby – np. nasycone kwasy tłuszczowe na miażdżycę, a chroniczny niedobór witaminy C na szkorbut. Podobnie przemysłowa obróbka żywności pociąga za sobą poważne konsekwencje zdrowotne. Wszystko dlatego, że wiele substancji wykorzystywanych w sektorze spożywczym wykazuje działanie rakotwórcze. Zjadanie ich przyczynia się również do nagromadzenia w ustroju chorobotwórczych i alergennych toksyn. Przetworzona żywność zwykle dostarcza też nam niepotrzebnych kalorii. Natomiast składniki odżywcze pierwotnie w niej obecne w toku przemysłowej obróbki ulegają częściowemu lub całkowitemu rozkładowi. Stąd konsekwencją sięgania po produkty wysoko przetworzone są problemy zdrowotne na czele z otyłością, cukrzycą, miażdżycą, nadciśnieniem tętniczym i chorobami nowotworowymi. – Nazywa się je cywilizacyjnymi, niezakaźnymi i żywieniowo-zależnymi. W przypadku każdej z tych chorób sposób i jakość odżywiania się mają bardzo duże znaczenie – wyjaśnia specjalista.         
 
Etykieta prawdę Ci powie    
Produkty instant, kostki rosołowe, gotowe sosy makaronowe i sałatkowe, przyprawy płynne i mieszanki przypraw, słodycze, musli, kisiel i budyń w proszku, słodkie i gazowane napoje, rozpuszczalne kawy, herbaty i kakao, chipsy i słone przekąski, jogurty, syropy owocowe, wysoko przetworzone wędliny i parówki – to tylko początek listy produktów, w które nie powinna obfitować zdrowa dieta. Dlaczego? Odpowiedzi należy szukać w etykietach. Pierwszy znak ostrzegawczy to sól, której nadmiar grozi rozwojem nadciśnienia, miażdżycy, niewydolności krążenia i zatrzymaniem wody w organizmie. Drugi to cukier (rafinowany stanowi puste kalorie, które szybko podnoszą poziom glukozy we krwi, zmuszając trzustkę do intensywnej produkcji insuliny, co może zwiększać insulinooporność i zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy) lub syrop glukozowo-fruktozowy sprzyjający otyłości i cukrzycy, czy substancje słodzące. Wiele z substancji oznaczonych na etykietach literą „E” to  konserwanty, barwniki, przeciwutleniacze, emulgatory czy wzmacniacze, które działają na niekorzyść naszego organizmu. Zagrożeniem dla niego są również utwardzane tłuszcze roślinne trans stosowane do produkcji słodyczy, wyrobów cukierniczych i fast foodów. Ich spożycie podnosi ryzyko rozwoju miażdżycy, cukrzycy, otyłości, chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów. 
 
Dieta w służbie zdrowiu 
Menu oparte na odpowiednio skomponowanej żywności naturalnej może uchronić nas przed wieloma chorobami, a nawet pełnić funkcję terapeutyczną – Deficyt energetyczny jest świetnym sposobem na leczenie nadwagi i otyłości, dieta z kontrolowaną zawartością kwasów tłuszczowych (redukcją nasyconych i wzrostem liczby nienasyconych) poprawia profil lipidowy, a ograniczenie podaży cukrów prostych pomaga zredukować insulinooporność – tłumaczy ekspert. Również wiele z chorób nowotworowych, do rozwoju których w dużej mierze przyczynia się żywność wysoko przetworzona, podlegają dietoterapii tzw. dietą ketogenną o zredukowanej podaży węglowodanów i zwiększonej podaży tłuszczów. Takie postępowanie pozwala odciąć komórki nowotworowe od ich jedynego źródła pożywienia – pochodzącej z węglowodanów glukozy – a zdrowym komórkom żywić się ciałami ketonowymi uzyskanymi w toku metabolizmu tłuszczów. Nie mogą to być jednak tłuszcze utwardzane typu trans, lecz nieprzetworzone oleje roślinne tłoczone na zimno i inne źródła nienasyconych kwasów tłuszczowych (ryby, owoce morza, orzechy czy dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego, takie jak Dekarcenal, służący do zastępowania posiłków właśnie w diecie ketogennej). – Pamiętajmy, że to, jak się odżywiamy, ma kolosalny wpływ na nasze zdrowie – konkluduje dietetyk Sławomir Kula. 


Ważne informacje

A

Glukoza jest źródłem energii dla komórek nowotworowych

B

Przy deficycie glukozy zdrowe komórki zmieniają swój metabolizm i pozyskują energię z ciał ketonowych powstających z rozkładu tłuszczów.

C

Odebranie komórkom nowotworowym glukozy (jedynego źródła energii) skutkuje zahamowaniem tempa ich wzrostu i obumieraniem.

Najpopularniejsze przepisy

X

Ta strona używa Cookies które będą zamieszczane w Twoim komputerze. Więcej w Polityce Prywatności.